28 listopada do świetlicy szkolnej wpadła prawdziwa magia — i to taka, która nie tylko kręci kołem fortuny, ale też… piecze ciasteczka z wróżbą! Uczniowie zanurzyli się w świat przepowiedni, gdzie wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach, a przyszłość zmieniała się szybciej niż szkolny plan lekcji.
Magiczne koło kręciło się jak szalone, odkrywając najbardziej zakręcone wróżby. Każdy chciał wiedzieć, czy zostanie słynnym sportowcem, naukowcem, czy może mistrzem drzemek weekendowych.
Nie zabrakło też lania wosku — chwilami wyglądało to jak produkcja świec na święta, a powstające kształty jedni interpretowali jako serce, drudzy jako statek, a jeszcze inni… jako coś absolutnie nie do rozpoznania.
A potem pojawiły się ciasteczka z wróżbą — małe, niewinne, a w środku ukryte mądrości na miarę największych filozofów (i dowcipnisiów). Jednym trafiały się przepowiednie „Szykuj się na wielką przygodę!”, innym „Twój szczęśliwy dzień zacznie się od czekolady” — czyli ogólnie rzecz biorąc: same dobre wiadomości!
Katalog wróżb był tak bogaty, jak menu w cukierni, więc każdy znalazł coś dla siebie. Wszyscy bawili się wyśmienicie, śmiechu nie brakowało, a wszystkie pozytywne wróżby czekają już tylko na idealny moment, by się spełnić.


